Slow Sex

Zwolnij i poczuj więcej

#slowsex

W dzisiejszym świecie przyzwyczajeni jesteśmy do wszechobecnego pędu i pośpiechu. Coraz bardziej zauważalne stają się jednak trendy #slow – slowlife, slowfood, slowfashion, slowtravelling, slowwork. Moda na slow life – czyli wolne, uważne życie – skłania nas do tego, aby nie wykonywać ważnych czynności dnia w pośpiechu, rutynowo i z nastawieniem “byle do celu, byle zaspokoić daną potrzebę, byle jak”. Moim zdaniem jest jeszcze jeden ważny trend, który powinien być bardziej popularny – to #slowsex . I wcale nie chodzi tutaj o uprawianie seksu w wolnym tempie.

Co to jest slow sex?

Slow sex to przemyślane, uważne podejście do seksu. W slow sex chodzi o refleksję nad seksem i prowadzenie zmian tak, aby samemu zrobić coś dobrego dla siebie i nauczyć się doświadczać przyjemności płynącej z seksu na innym, bardziej satysfakcjonującym nas poziomie.

Warto spróbować włączyć ideę slow sex do swojego życia, aby dać więcej przyjemności sobie i partnerowi, żeby uczynić z seksu wyjątkowe wydarzenie i ucztę dla zmysłów i żeby za parę lat nie mieć poczucia, że przebiegło się wiele parków, nie poznawszy tak naprawdę w pełni piękna żadnego z nich.

Jak wprowadzić do swojego życia slow sex?

Przede wszystkim odpowiednio się nastawić. Nie koncentrować się na ilości zbliżeń, ale na ich jakość i wyjątkowość. Nie skupiać się na tym, aby osiągnąć orgazm, ale cieszyć się samym zbliżeniem, doznaniami, jakie ono daje i możliwościami, jakie posiadamy w seksie. Orgazm nie jest wyznacznikiem dobrego seksu. Naprawdę. Można uprawiać cudowny, wyjątkowy seks, który pamięta się na długo i wcale nie osiągać orgazmu.

Żeby z seksu czerpać jak najwięcej, możesz spróbować wprowadzić kilka zmian.

Odpowiednie przygotowanie

Nie uprawiaj seksu na szybko, zmęczony po pracy lub gdzieś w międzyczasie pomiędzy siłownią a zakupami. Podejdź do tego na spokojnie, ze zrelaksowanym umysłem, miej przeznaczone na seks sporo czasu. Wyłącz telefony, odłóż obowiązki na bok.
Jeśli Twój partner jest dla Ciebie nowy, to poświęcić czas, żeby go lepiej poznać, dobrze się razem przy sobie poczuć i nabrać na siebie większej ochoty. Często im bardziej znamy daną osobę, tym bardziej ona nas pociąga – umysł też może być sexy, ale potrzeba trochę więcej czasu, aby dostrzec jego sexappeal.

Odprężający początek

Długa, ciepła kąpiel potrafi naprawdę dobrze wyciszyć. Z delikatną muzyką, przygaszonym światłem nastrój robi się bardzo gorący, a ciało wyczula się na dotyk. Wspólna kąpiel to idealny wstęp do slow seksu.

A może wzajemny masaż? Nawet 10 minut dla każdego z partnerów może zdziałać cuda. Podczas masażu oswajacie się z innym rodzajem dotyku, powoli pieścicie swoje ciała, stopniowo dawkujecie przyjemność przechodząc od dotyku relaksacyjnego do bardziej sensualnego i erotycznego pieszczenia ciała. Dajecie sobie nawzajem odprężenie i ukojenie.

Wasz masaż nie musi być profesjonalny. Niech będzie robiony z wyczuciem i zaangażowaniem – na pewno dobrze Wam wyjdzie.

Pracując jako masażystka erotyczna słyszałam już wiele razy od mężczyzn, że masaż erotyczny, który wykonuję jest nawet lepszy od seksu, który dotąd uprawiali. To właśnie między innymi ze względu na brak pośpiechu przy masowaniu i celebrację chwili oraz możliwość biernego czerpania przyjemności i skupienia się maksymalnie na sobie. Taka nutka chwilowego egoizmu podczas masażu jest bardzo mile widziana. I daje bardzo przyjemne efekty 😉

Gra wstępna

Czuła, niespieszna, namiętna. Przy wolnej grze wstępnej nawet wzajemne rozbieranie może być podniecające. Poznajcie swoje ciała jak jeszcze nigdy ich nie poznaliście. Całujcie siebie nawzajem kawałek po kawałku. Zafundujcie sobie nawzajem długi, namiętny seks oralny. Będzie to dla Was bardzo odprężające i dobrze przygotuje Was na późniejsze etapy. 

Słuchajcie swoich wskazówek, rozmawiajcie o swoich doznaniach. Mówcie ‘to jest fajne’, ‘to rób delikatniej’, ‘to mocniej’, ‘to wolniej’. Nie ma lepszego sposobu aby nauczyć się swoich ciał niż dobra komunikacja i celne wskazówki. Nie zniechęcaj się, gdy partner mówi Tobie, że chciałby, abyś zrobił coś inaczej – wskazówki pomagają Wam obu.

Zrób coś wyjątkowego - odejdź od rutyny i schematów

Inne miejsce | Seks nie zawsze musi być uprawiany w łóżku. Seks pod prysznicem, na biurku, w kuchni czy na miękkim kocu rozłożonym w salonie to ciekawe opcje warte wypróbowania.

Inna pozycja | Jeśli kochacie się zawsze tak samo, może warto spróbować nowych pozycji? Przestudiujcie razem kamasutrę i wybierzcie kilka pozycji, których jeszcze nie próbowaliście. Nawet jeśli któreś z nich nie będą trafione, to nic nie szkodzi. I tak miło jest poeksperymentować.
A może sprawdzi się u Was wzajemna masturbacja i osiąganie orgazmu oddzielnie tak, aby każdy mógł się pełni skupić się na swojej przyjemności. Czasem trudno wszystko zgrać tak, żeby obie osoby osiągały satysfakcję jednocześnie. Pieszcząc siebie osobno możecie doświadczyć jeszcze większej i bardziej intensywnej przyjemności. One orgasm at a time.

Inny partner | Czasem bywa tak, że jedna osoba bardzo chce coś poprawić w życiu intymnym pary, ale drugi partner tego nie chce, mimo wielu prób i próśb. Jeśli jesteś właśnie w takiej sytuacji, może warto rozważyć znalezienie innego partnera do seksu. Dla niektórych to duży dylemat moralny i ciężka decyzja, wymagająca czasu i przemyśleń. W wielu wypadkach to jednak dobre rozwiązanie – Ty możesz realizować swoje potrzeby z kimś innym, a Twój partner nie musi się do niczego zmuszać. Niektóre dojrzałe związki, dla których problemem jest wspólny seks w pewnym momencie zmieniają status na otwarty. Razem, zgodnie i szczęśliwie funkcjonują w domu i w rodzinie, a swoje seksualne potrzeby realizują poza domem.

Nie bój się nowości

Rozmawiaj o swoich potrzebach z partnerem. Mówcie sobie, co Was podnieca, jakie macie fantazje. Nie oceniajcie się nawzajem i bądźcie pełni zrozumienia. Nie musisz realizować wszystkich fantazji partnera. Nie naginaj swoich granic aby go zadowolić, ale okaż  zrozumienie względem jego preferencji. Tylko przy obustronnej akceptacji będziecie w stanie zdobyć się na obustronną szczerość.

Seks w stylu slow

Spróbuj zrobić to wolniej niż zwykle. Z niczym się nie spiesz. Niech seks będzie powolny, jak miłe kołysanie.
Przy slow sex dużą rolę odgrywa podniecenie psychiczne, ekscytacja która przeszywa całe Twoje ciało, gdy jesteś tu i teraz i cieszysz się każdym widokiem, dotykiem, muśnięciem warg, westchnieniem, smagnięciem po plecach. Otrzymywane bodźce mogą być bardzo delikatne, a jednocześnie bardzo silnie odczuwane. Przyjemność w czasie seksu jest dużo większa gdy jesteś wyczulony na partnera, gdy podnieca Ciebie jego podniecenie i wzajemnie siebie nakręcacie.

Slow sex - Najtrudniejszy pierwszy krok

Nie zawsze musi być tak, że ten pierwszy raz, kiedy zdecydujesz, że zrobisz to slow będzie udany i satysfakcjonujący. Może potrzebujesz czasu, aby zmienić niektóre dotychczasowe przyzwyczajenia. Może musisz znaleźć odpowiedniego partnera, z którym lepiej się zgrasz. Może potrzebujesz kilku razy, aby nabrać wprawy w odpowiednim nastawieniu. Nie zniechęcaj się. Każda próba, każde nowe doświadczenie otwiera Ciebie na nowe doznania. Każdy otrzymany bodziec sprawia, że uczysz się go odbierać na nowo. Każdy partner uczy Ciebie czegoś innego. Z każdą osobą tworzysz jakieś unikatowe połączenie, z którego wychodzi unikatowy seks.

Po dłuższym czasie uprawiania rutynowego seksu przestawienie się na slow sex może wymagać trochę pracy.

Kilka pytań

Czy slow sex jest dla mnie?

Slow sex jest dla wszystkich.
Zarówno dla par – może poprawić Wasze życie seksualne i zbliżyć Was do siebie. Dzięki slow sex otworzycie się na siebie, nauczycie się ze sobą szczerze rozmawiać o intymnych sprawach i bardzo możliwe, że wpłynie to pozytywnie na cała Waszą relację.
Slow sex jest też dobry dla singli, którzy nie mają stałego partnera. Spotykając się z różnymi osobami również możesz praktykować slow sex i z każdą nowo poznaną osobą przeżywać zbliżenie na inny sposób, przy okazji ucząc się od siebie czegoś nowego.
Slow sex jest również możliwy, gdy spotykasz się z eskortą. To rzadkość, zgadzam się, ale da się znaleźć dziewczyny, które preferują slow sex – tak się składa, że idea slow sex w swoich założeniach jest bardzo bliska idei Girlfriend Experience, gdzie spotkania odbywają się bez pośpiechu, z zaangażowaniem i uwagą.

Czy slow seks zawsze musi być wolny?

Nie. Slow sex to podejście które nakłania nas do bardziej uważnego doświadczania seksu. Chcąc wprowadzić do swojego życia więcej uważności nie musisz porzucać szybkiego, mocniejszego, niegrzecznego seksu. Slow sex to pochwała dla celebrowanego seksu – a nie nagana dla odważnych, niecodziennych zabaw. Gdy dobrze się temu przyjrzysz, bardziej wyzwolony seks jest w zgodzie z założeniami slow sex. Próbując slow sex, traktujesz seks jak wyjątkowe przeżycie, otwierasz się na nowe doznania, odblokowujesz się seksualnie, zaczynasz otwarcie rozmawiać o seksie z partnerem, zaczynasz dostrzegać nieodczuwane do tej pory pragnienia, odkrywasz świat seksu na nowo, poświęcasz seksowi więcej myśli i uwagi i jesteś gotów, aby doświadczać więcej i próbować nowego.

Czy slow sex jest nudny?

Nie. Jeśli odpowiednio się do niego zabierzesz, a przede wszystkim dobrze się do niego nastawisz, slow sex może dostarczać Tobie przyjemności takiej, jakiej jeszcze nigdy nie zaznałeś.

Jakie korzyści przynosi slow sex?

Bardzo wiele.
1. Przeżywasz seks nie tylko jako doświadczenie fizyczne, ale także emocjonalne. Odblokowujesz się. Pozwalasz sobie na przeżycie seksu i orgazmu w pełni.
2. Wsłuchujesz się w swoje potrzeby, pragnienia, doznania. Poznajesz lepiej swoje ciało, swoje reakcje – uważniej słuchasz jego sygnałów. To coś, czego trzeba się nauczyć, a slow sex to świetny trening.
3. Lepiej komunikujesz się z pratnerem i poznajesz również jego potrzeby i upodobania. Poprawiasz swoje umiejętności, zdobywasz więcej wyczucia i uczysz się, jak dawać więcej przyjemności i jak ją odbierać.
4. Masz lepszy seks i przyjemniejsze orgazmy.
5. Jeśli masz stałą partnerkę, to zmienienie podejścia do seksu i intymności może zadziałać pozytywnie na cały Wasz związek.

Nie każdy musi lubić slow sex. Ale uważam, że każdy powinien go spróbować. Istnieje spora szansa, że jednak wyniesiesz z tego coś dla siebie i slow sex ubogaci Twoje życie erotyczne oraz sprawi, że od teraz będziesz patrzył na seks trochę inaczej.

A jak to wygląda u Ciebie? Czy zazwyczaj uprawiasz seks w pośpiechu czy raczej w stylu slow sex? Jaki jest twój ulubiony sposób na relaks i wprawienie się w nastrój przed seksem?

Laura Aston

Laura Aston

international, independent escort • sweet companion • passionate lover • professional masseuse

Wszystkie Posty

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się przez social media, zarejestruj się w Disqus lub napisz komentarz jako gość (wpisz swoje imię i zaznacz opcję “Wolę pisać jako gość”, która się wyświetli). Komentarze są premoderowane – Twój komentarz wyświetli się po zaakceptowaniu.